Tragedia rozegrała się we wtorek w Gimnazjum nr 172, w małej wiosce na Podkarpaciu, Ostróżynie, na lekcji matematyki. Andrzej Nastolatek, podczas odpowiedzi przy tablicy, na oczach całej klasy, popełnił samobójstwo.
Do zabicia się użył, dostępnego każdemu uczniowi, cyrkla – wbił go z premedytacją dokładnie w miejsce w stopie, które odpowiada za nagły zgon. Miejsce to znane jest naukowcom, jako tzw. “szlag nagły”. Przy okazji śmiertelnie ranił kredą starszego o osiem lat kolegę.
Chłopiec dobrze wiedział jak się zabić, gdyż – jak wyjaśnił wywiad środowiskowy – nie było to pierwsze samobójstwo Nastolatka w tej szkole. Poprzednio zabił się on na lekcji geografii, a jeszcze wcześniej na religii (jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy – Katechetka to straszna gnida).
Zdaniem kolegów z klasy Andrzeja, wydarzenie to jest odzwierciedleniem niskiego poziomu żywienia w podkarpackiem.
potrzymaj.pl
Jak być nieszczęśliwym?
Andrzej Chybaty – geniusz pochylił czoło nad człowiekiem
Najmodniejsze fobie w 2011 roku
Komentarze do artykułu
Brak komentarzy. Skomentuj pierwszy!