Droga Redakcjo!
Postanowiłem zwierzyć się Wam z mojej miłości do Waszej Gazety! Uwielbiam to uczucie, kiedy zbliżam się w poniedziałek rano do kiosku, dreszczyk emocji gdy pomyślę, że nakład mógł zostać już wykupiony, ten wspaniały zapach, gdy sprzedawca podaje mi najświeższy numer, pierwszy dotyk, tą cudowną fakturę papieru…
Jaka to szkoda, że jestem kłębkiem włóczki Babci Wiesi i nie potrafię czytać. Stąd mój apel – proszę o kurs czytania dla kłębków włóczki. Opublikowanie jednej lekcji w tygodniu na łamach Waszej Gazety nie zabierze zbyt dużo cennej przestrzeni, a pomoże mnie i moim wielu kolegom lepiej zrozumieć treść Gazety, a co za tym idzie również problemy współczesnego świata.
Z poważaniem,
Kłębek Włóczki Babci Wiesi.
Uprzejma odpowiedź redakcji: Świetny pomysł! Postaramy się spełnić Pańską prośbę już w najbliższym numerze!
potrzymaj.pl
Jak być nieszczęśliwym?
Andrzej Chybaty – geniusz pochylił czoło nad człowiekiem
Najmodniejsze fobie w 2011 roku
Komentarze do artykułu
Brak komentarzy. Skomentuj pierwszy!