Witam!
Stanowczo sprzeciwiam się przedmiotowemu traktowaniu taboretów, zjadanych ponoć w siedzibie redakcji w godzinach pracy. To oburzające, czego dopuszczacie się Wy – ludzie poważni, wiekowi, niejednokrotnie wierzący i uczęszczający na Msze Święte, przekracza wszelkie normy społeczne.
Kategorycznie żądam wymiany opon w moim samochodzie na zimowe, doładowania mojego telefonu, odkurzenia przedpokoju oraz orgazmu wielokrotnego, o którym tyle się rozpisujecie w aktualnym numerze. Żądam ponadto zniesienia obowiązku służby wojskowej, wyższych rent i emerytur, niższych rencistek, większych emerytów, tańszych leków, samochodów używanych, samochodów nowych, samochodów w ogóle, wózków inwalidzkich, lepszych świadczeń socjalnych oraz żeby ten p*** c*** w d*** j*** s*** Jacuś spod czwórki stracił pracę!
Najszczersze wyrazy szacunku,
Andżelika C. Paśnik (drugie imię do wiadomości redakcji)
Rymowana odpowiedź redakcji: Może to i głupie, ale list ten mamy w szufladzie.
potrzymaj.pl
Jak być nieszczęśliwym?
Andrzej Chybaty – geniusz pochylił czoło nad człowiekiem
Najmodniejsze fobie w 2011 roku
Komentarze do artykułu
Brak komentarzy. Skomentuj pierwszy!